Rosjanie uderzyli w klasztor. Byli tam polscy zakonnicy
Do ataku obwodu kijowskiego siły Moskwy użyły 600 dronów i 90 rakiet, w tym jednego pocisku Oriesznik. Ukraiński władze przekazały, że wśród trafionych celów znalazły się budynki mieszkalne, szkoły, akademik, instalacja wodociągowa, targowisko, a także supermarket.
Rosyjska rakieta uderzyła w klasztor. Posługują w nim Polacy
Resort obrony Rosji potwierdził doniesienia o użyciu Oriesznika, ale zapewnił jednocześnie, że celem były wyłącznie obiekty wojskowe. Ukraińskie źródła wskazują jednak, że uderzono głównie w infrastrukturę cywilną.
"Jedna z rosyjskich rakiet uderzyła tuż przed godziną czwartą rano w dziesięciopiętrowy blok mieszkalny, znajdujący się naprzeciw klasztoru ojców dominikanów. Siła wybuchu była tak duża, że większość okien i drzwi w klasztorze została zniszczona" – podaje RMF24.
Jak przekazał w rozmowie z Vatican News o. Jarosław Krawiec, dominikanin pełniący posługę w Kijowie, w wyniku ataku uszkodzono niemal wszystkie sale wykładowe Instytutu Wyższych Nauk Religijnych św. Tomasza z Akwinu, a także aulę i kaplicę klasztorną. "W kaplicy wybite zostały okna i witraże, mimo że znajduje się ona po przeciwnej stronie budynku" – czytamy.
Zełenski: Oni naprawdę oszaleli
Wołodymyr Zełenski zamieścił wpis w mediach społecznościowych, w którym opisał atak Rosji na miasto Biała Cerkiew. "[Władimir Putin – red.] Wystrzelił swój Oriesznik w kierunku Białej Cerkwi. Oni naprawdę oszaleli. Ważne jest, aby dla Rosja nie pozostało to bez konsekwencji. Dzisiaj każdy na świecie, kto nie milczy, kto pomaga Ukrainie, jest obrońcą życia. Kluczowe jest kontynuowanie pracy na rzecz zapewnienia Ukrainie obrony powietrznej, zwłaszcza możliwości antybalistycznych" – napisał prezydent. Oriesznik to rodzaj pocisków, które mogą przenosić głowice nuklearne.
W swoim wpisie ukraiński przywódca dodał, że nocne ataki były wymierzone przede wszystkim w Kijów oraz okolice tego miasta. Z oficjalnych danych wynika, że w wyniku tych ataków zostało rannych 83 osób. Podczas tych uderzeń Kreml użył około 600 dronów oraz 90 rakiet.
"Niestety, nie wszystkie rakiety balistyczne zostały przechwycone – największa liczba trafień miała miejsce w Kijowie" – napisał Zełenski.